Przejdź do treściPrzejdź do informacji o dostępnościMenu skrótów klawiszowych
Logo OpenStax
Makroekonomia - Podstawy

8.2 Wpływ podejścia neoklasycznego na politykę fiskalną i pieniężną

Makroekonomia - Podstawy8.2 Wpływ podejścia neoklasycznego na politykę fiskalną i pieniężną

Cel dydaktyczny

Po przeczytaniu tego podrozdziału będziesz w stanie:

  • Wskazać przyczyny i sposoby pomiaru oczekiwań inflacyjnych
  • Ocenić wpływ polityki fiskalnej i pieniężnej na podaż globalną i popyt globalny
  • Wyjaśnić kształt neoklasycznej krzywej Phillipsa, zwracając uwagę na relację wymienną pomiędzy inflacją a bezrobociem
  • Zidentyfikować główne różnice pomiędzy ekonomią neoklasyczną a ekonomią keynesowską

Aby zrozumieć formułowane przez ekonomistów neoklasycznych zalecenia dotyczące polityki gospodarczej, warto jeszcze raz wrócić do analizy modelu keynesowskiego. Załóżmy, że spadek popytu globalnego powoduje recesję, której towarzyszy wysokie bezrobocie. W takiej sytuacji keynesiści zaleciliby interwencję państwa (np. fiskalne stymulowanie popytu globalnego) i wyeliminowanie luki recesyjnej. Ekonomiści neoklasyczni uważają, że keynesowska reakcja, choć bazująca na dobrym rozeznaniu, nie przyniesie oczekiwanych rezultatów z powodów, które omówimy wkrótce. Ponieważ zdaniem ekonomistów neoklasycznych gospodarka sama z siebie powraca do stanu równowagi oznaczającego poziom produkcji potencjalnej i pełne zatrudnienie, jedyną zaletą keynesowskiej polityki stabilizacyjnej może być przyspieszenie tego procesu i skrócenie czasu utrzymywania się wysokiego bezrobocia. Czy tak jest w rzeczywistości?

Keynesowska polityka gospodarcza wymaga pewnego optymizmu w kwestii możliwości trafnej identyfikacji przez państwo zbyt niskiego lub zbyt wysokiego popytu globalnego i możliwości kształtowania tego parametru poprzez adekwatne zmiany polityki fiskalnej (podatków i wydatków) we właściwym momencie. Ekonomiści neoklasyczni argumentują, że statystycy potrzebują wielu miesięcy, aby opublikować nawet wstępne szacunki PKB umożliwiające stwierdzenie, czy recesja w ogóle wystąpiła. Co więcej, te wstępne szacunki mogą zostać później znacznie skorygowane. Nie można też zapomnieć o kwestii czasu. Proces legislacyjny obejmujący zmiany polityki fiskalnej może zająć wiele miesięcy, zaś w trakcie procedury legislacyjnej z powodu uwarunkowań politycznych wyjściowe propozycje regulacji mogą ulec daleko idącym zmianom. Po uchwaleniu prawa musi minąć kolejnych kilka, a nawet kilkanaście miesięcy, aby nowe przepisy zadziałały i przełożyły się na sytuację w gospodarce. Z wymienionych wyżej względów aktywna polityka fiskalna może nie tylko nie mieć żadnego pozytywnego wpływu na istniejące problemy, ale nawet pogorszyć sytuację ekonomiczną kraju. Średnia recesja w USA po II wojnie światowej trwała około roku. A zatem zanim efekty aktywnej polityki państwa będą mogły się pojawić, recesja prawdopodobnie już się skończy. W konsekwencji jedynym rezultatem interwencji państwa będzie pobudzenie gospodarki, gdy ta już znajdzie się w fazie ożywienia (lub też schłodzenie gospodarki w początkach recesji). Innymi słowy, aktywna polityka gospodarcza raczej zwiększy wahania cykliczne, niż je stłumi. Niektórzy ekonomiści neoklasyczni uważają, że duża część obserwowanych cykli koniunkturalnych wynika z błędnej polityki rządu. Aby dowiedzieć się więcej o tym problemie, przeczytaj poniższą Ramkę W jaki sposób ekonomiści mierzą oczekiwania inflacyjne i dlaczego to robią?.

Poznaj szczegóły

W jaki sposób ekonomiści mierzą oczekiwania inflacyjne i dlaczego to robią?

Ludzie uwzględniają oczekiwania inflacyjne za każdym razem, gdy dokonują zakupu dóbr trwałego użytku, np. domów lub samochodów. Podobnie zachowują się przedsiębiorcy, którzy podejmują decyzje o inwestycjach. Wraz ze zmianami stopy inflacji zmienia się również nominalne oprocentowanie kredytów. Nominalna stopa procentowa składa się z realnej stopy procentowej powiększonej o oczekiwaną inflację (ang. expected inflation). Wynika to z faktu, że stopa procentowa jest wynagrodzeniem za udostępniony kapitał, a zatem jej cena, która jest dochodem posiadaczy kapitału, musi rosnąć wraz ze wzrostem stopy inflacji (podobnie jak rosną płace nominalne będące wynagrodzeniem za pracę). Oczekiwana stopa inflacji jest także sygnałem dla ekonomistów, jak społeczeństwo postrzega przyszłą kondycję gospodarki. Załóżmy, że podmioty gospodarcze spodziewają się wzrostu inflacji. Przyczyną może być pozytywny szok popytowy będący efektem rozwijającej się gospodarki i rosnącego popytu globalnego lub też negatywny szok podażowy wynikający np. z rosnących cen energii i spadku podaży globalnej. W obu przypadkach społeczeństwo może spodziewać się zastosowania przez bank centralny restrykcyjnej polityki pieniężnej w celu obniżenia inflacji. Polityka taka będzie skutkowała wzrostem stóp procentowych. Jeśli jednak ekonomiści przewidują spadek inflacji na skutek niższego popytu globalnego, społeczeństwo może zakładać wystąpienie recesji i spodziewać się ekspansywnej polityki pieniężnej, czyli niższych stóp procentowych. Monitorowanie oczekiwanej inflacji pozwala na zbieranie informacji o skuteczności polityki gospodarczej oraz umożliwia prognozowanie kierunku zmian realnych stóp procentowych. Dane te są niezbędne do podejmowania decyzji dotyczących finansowania przedsięwzięć inwestycyjnych.

Oczekiwania inflacyjne mogą wydawać się koncepcją wysoce teoretyczną, ale w rzeczywistości bank centralny Stanów Zjednoczonych mierzy oczekiwania inflacyjne, nawiązując do metodologii wprowadzonej przez Josepha Livingstona, dziennikarza finansowego „Philadelphia Inquirer”. W 1946 r. zaczął on przeprowadzać dwa razy w roku ankiety wśród ekonomistów na temat ich oczekiwań co do inflacji. Od śmierci Livingstona w 1969 r. Bank Rezerwy Federalnej i inne amerykańskie instytucje, takie jak Survey Research Center na Uniwersytecie Michigan, Amerykańskie Towarzystwo Statystyczne i Narodowe Biuro Badań Ekonomicznych kontynuują te badania.

Obecne badania Banku Rezerwy Federalnej pozwalają na porównanie oczekiwań inflacyjnych z rzeczywistą inflacją. Jak dotychczas wyniki nie są jednoznaczne. Prognozy ekonomistów w ciągu ostatnich kilku dekad stały się jednak o wiele dokładniejsze. Ekonomiści aktywnie badają, w jaki sposób kształtują się i zmieniają oczekiwania inflacyjne oraz inne zmienne ekonomiczne. Również w Polsce, szczególnie w okresie wysokiej i zmiennej inflacji, trafne oczekiwania dotyczące przyszłej inflacji mają istotne znaczenie, szczególnie dla inwestorów i kredytobiorców.

Sięgnij po więcej

Odwiedź tę stronę internetową, aby przeczytać „Komentarz ekonomiczny Banku Rezerwy Federalnej w Cleveland: nowe podejście do pomiaru oczekiwań inflacyjnych” autorstwa Josepha G. Haubricha i uzyskać więcej informacji o tym, jak ekonomiści szacują oczekiwaną inflację.

Krzywa Phillipsa w ujęciu neoklasycznym

W Rozdziale 7 Model keynesowski omówiliśmy krzywą Phillipsa (ang. Phillips curve) i wyjaśniliśmy, w jaki sposób wyprowadza się ją z krzywej podaży globalnej. Krótkookresowa krzywa podaży globalnej o nachyleniu dodatnim implikuje ujemnie nachyloną krzywą Phillipsa. W krótkim okresie istnieje zatem relacja wymienna między inflacją a bezrobociem. Natomiast neoklasyczna długookresowa krzywa podaży globalnej implikuje pionową krzywą Phillipsa, co wskazuje na brak długookresowego związku między inflacją a bezrobociem. Panel (a) Ilustracji 8.6 przedstawia pionową krzywą AS oraz trzy krzywe popytu globalnego, co skutkuje trzema różnymi stanami równowagi przy trzech różnych poziomach cen. W każdym punkcie na pionowej krzywej AS potencjalny PKB i stopa bezrobocia są takie same. Załóżmy, że dla tej gospodarki naturalna stopa bezrobocia wynosi 5%. W rezultacie długookresowa krzywa Phillipsa na panelu (b) jest pionowa. Odpowiada jej stopa bezrobocia 5% przy dowolnym poziomie inflacji. Przeczytaj ramkę „Krok po kroku”, aby uzyskać dodatkowe informacje na temat interpretacji stóp inflacji i bezrobocia.

Panel (a) wykresu przedstawia trzy nachylone w dół krzywe popytu globalnego, z których wszystkie przecinają się z pionową linią potencjalnego PKB przy wielkości produkcji równej 400. Krzywa AD0 przecina się z krzywą LASn w punkcie, dla którego poziom cen wynosi 110, krzywa AD1 w punkcie z poziomem cen równym 115, zaś AD2 – w punkcie, dla którego poziom cen wynosi 120. Panel (b) wykresu przedstawia pionową linię wykreśloną na poziomie 5% bezrobocia, która reprezentuje długookresową krzywą Phillipsa.
Ilustracja 8.6 Od długookresowej krzywej podaży globalnej (LAS) do długookresowej krzywej Phillipsa Panel (a): w przypadku pionowej krzywej LAS zmiany popytu globalnego nie powodują wahań produkcji, a prowadzą jedynie do zmian cen. Ponieważ produkcja jest taka sama, niezależnie od punktu równowagi, w którym znajduje się gospodarka (odpowiednio E0, E1 i E2), bezrobocie w tym hipotetycznym kraju jest równe naturalnej stopie bezrobocia. Panel (b): jeżeli naturalna stopa bezrobocia jest stała i wynosi 5%, to krzywa Phillipsa jest pionowa. Oznacza to, że w długim okresie, niezależnie od stopy inflacji, stopa bezrobocia utrzymuje się cały czas na poziomie 5%.

Krok po kroku

Śledzenie zmian stóp inflacji i bezrobocia

Załóżmy, że od lat gromadzisz dane dotyczące stóp inflacji i bezrobocia, a zapisujesz je w Tabeli 8.1. Jak interpretujesz te informacje?

RokStopa inflacjiStopa bezrobocia
19702%4%
19753%3%
19802%4%
19851%6%
19901%4%
19954%2%
20005%4%
Tabela 8.1

Krok 1. Narysuj punkty reprezentujące dane z poszczególnych wierszy tabeli na wykresie, na którym stopa inflacji zostaje odłożona na osi pionowej, a stopa bezrobocia na osi poziomej. Twój wykres powinien wyglądać podobnie do Ilustracji 8.7.

Ilustracja 2: Stopy inflacji i bezrobocia. Wykres pokazuje kilka punktów reprezentujących różne kombinacje stóp bezrobocia i inflacji w poszczególnych latach. (Brak zgodności pomiędzy wartościami w tabeli i na wykresie, trzeba będzie poprawić, jeśli jakaś kombinacja występuje dwa razy, proponuję powiększyć dwukrotnie odpowiadający jej punkt).
Ilustracja 8.7 Stopy inflacji i bezrobocia

Krok 2. Czy dostrzegasz stały schemat zmian obu parametrów? Zauważ, że w niektórych latach bezrobocie spada, zaś inflacja rośnie, natomiast w innych bezrobocie rośnie, a inflacja maleje.

Krok 3. Czy możesz określić naturalną stopę bezrobocia na podstawie danych zawartych w tabeli lub rozmieszczenia punktów na wykresie? Analiza wykresu pozwala przypuszczać, że naturalna stopa bezrobocia wynosi 4%. Jest to stopa bezrobocia, do której gospodarka powraca po szokach makroekonomicznych. Na przykład w 1975 r. w gospodarce pojawił się zapewne pozytywny szok popytowy. Stopa bezrobocia spadła do 3%, a inflacja wzrosła z 2% do 3%. Do 1980 r. gospodarka powróciła do stopy bezrobocia równej 4% i stopy inflacji 2%. Z kolei w 1985 r. wystąpiła recesja, ponieważ bezrobocie wzrosło do 6%, a inflacja obniżyła się do 1%. Był to prawdopodobnie efekt spadku popytu globalnego. Do 1990 r. nastąpił powrót do stopy bezrobocia 4%, ale przy niskiej inflacji wynoszącej 1%. W 1995 r. gospodarka ponownie się ożywiła i bezrobocie spadło do 2%, zaś inflacja wzrosła do 4%, co najpewniej wynikało ze wzrostu popytu globalnego. W 2000 r. gospodarka powróciła do stopy bezrobocia równej 4%, ale przy wysokiej inflacji wynoszącej 5%.

Krok 4. Czy dane zilustrowane punktami na wykresie sugerują występowanie jednej, czy kilku krzywych Phillipsa? Jeśli prześledzimy rozkład punktów na wykresie, możemy dostrzec zarówno krótkookresową krzywą Phillipsa pokazującą ujemną zależność między bezrobociem a inflacją, jak i pionową linię reprezentującą długookresową krzywą Phillipsa, której odpowiada naturalna stopa bezrobocia w wysokości 4%.

Stopa bezrobocia charakterystyczna dla długookresowej krzywej Phillipsa jest równa naturalnej stopie bezrobocia. Niewielkiemu wzrostowi poziomu cen w wyniku przesunięcia krzywej popytu globalnego z położenia AD0 do AD1 nie towarzyszy zmiana stopy bezrobocia, które pozostaje na poziomie naturalnym. Podobnie stopa bezrobocia pozostaje stała w przypadku dużego wzrostu poziomu cen wynikającego z przesunięcia krzywej AD z położenia AD0 do AD2. Równowaga makroekonomiczna na pionowej krzywej podaży globalnej może występować przy wielu różnych poziomach cen, co oznacza, że naturalnej stopie bezrobocia odpowiadają różne stopy inflacji. Jeden z najwybitniejszych ekonomistów XX w. i laureat Nagrody Nobla Milton Friedman (1912–2006) w swoim przemówieniu z 1967 r. tak podsumował neoklasyczny pogląd na temat istnienia długookresowej krzywej Phillipsa: „Zawsze istnieje ujemna zależność między inflacją a bezrobociem w krótkim okresie, natomiast w długim okresie taka zależność nie występuje”.

Z perspektywy keynesowskiej ważne jest znalezienie odpowiedniego poziomu popytu globalnego w taki sposób, aby – uwzględniając położenie rosnącej krzywej podaży globalnej – punkt przecięcia tych krzywych odpowiadał potencjalnemu PKB. Oznacza to, że rząd powinien dostosować rozmiary popytu globalnego do potencjalnego poziomu PKB, czyli starać się, aby AD był na tyle wysoki, by zapobiec pojawieniu się bezrobocia cyklicznego, a zarazem odpowiednio niski, aby nie wystąpiła presja inflacyjna. W modelu neoklasycznym podaż globalna określa wielkość produkcji na poziomie potencjalnym, naturalna stopa bezrobocia wyznacza faktyczny poziom bezrobocia, a zmiany popytu globalnego są głównym czynnikiem determinującym tempo zmiany cen.

Sięgnij po więcej

Wejdź na tę stronę internetową, aby dowiedzieć się, jakie mogą być skutki interwencji państwa w gospodarce.

Stopy inflacji i bezrobocia

Jak wyjaśniliśmy w Rozdziale 3 Bezrobocie, ekonomiści dzielą bezrobocie na dwie kategorie: bezrobocie cykliczne i bezrobocie naturalne. Bezrobocie naturalne jest sumą bezrobocia frykcyjnego i strukturalnego. Bezrobocie cykliczne wynika z istnienia cykli koniunkturalnych (czyli wahań rzeczywistej produkcji wokół poziomu potencjalnego) i pojawia się, gdy gospodarka produkuje poniżej potencjalnego PKB, co nie tworzy dostatecznych bodźców, aby pracodawcy zatrudniali wszystkie osoby zainteresowane podjęciem pracy. Gdy produkcja znajduje się na poziomie potencjalnym, bezrobocie cykliczne nie występuje. Ze względu na dynamikę rynku pracy, na którym zawsze ktoś wchodzi na rynek, a ktoś inny go opuszcza, stopa bezrobocia nigdy nie spada do zera, nawet jeśli gospodarka produkuje na poziomie równym lub wyższym od potencjalnego PKB. Chyba najlepszym wynikiem, jakiego możemy oczekiwać od rynku pracy, jest zrównanie liczby wolnych miejsc pracy z liczbą osób poszukujących zatrudnienia. Wiemy, że poszukiwanie pracy jest procesem czasochłonnym, gdyż musi minąć pewien okres, aby pracownicy i pracodawcy oferujący i poszukujący analogicznych kwalifikacji natrafili na siebie. Czas konieczny na znalezienie odpowiedniego miejsca pracy (niezbędnego pracownika) prowadzi do powstania bezrobocia frykcyjnego. Większość ekonomistów nie uważa bezrobocia frykcyjnego za coś złego. W końcu zawsze znajdą się pracownicy, którzy są bezrobotni, bo akurat poszukują pracy lepiej dopasowanej do ich umiejętności lub po prostu lepiej wynagradzanej. Cały czas istnieją również pracodawcy, którzy mają wolne stanowiska pracy, gdyż szukają pracowników o lepszych kwalifikacjach do wykonywania danego zajęcia. Idealnie byłoby, gdyby czas poszukiwań na rynku pracy był bardzo krótki, ale nawet wtedy, gdy gospodarka bardzo szybko rośnie, pewien poziom bezrobocia naturalnego jest nieunikniony i wyraża go właśnie naturalna stopa bezrobocia.

Neoklasyczne spojrzenie na rynek pracy pomija problem bezrobocia cyklicznego – czyli bezrobocia spowodowanego recesją – i koncentruje się na stopie bezrobocia występującej nawet wtedy, gdy gospodarka działa na poziomie potencjalnego PKB. Innymi słowy, neoklasycy zajmują się kwestią tego, jaką politykę gospodarczą prowadzi państwo w celu zmniejszenia naturalnej stopy bezrobocia. Właściwa polityka gospodarcza może obejmować zmianę form wsparcia osób bezrobotnych i programów opieki społecznej, tak aby oferowały one pomoc potrzebującym, jednocześnie tworząc zachęty do aktywnego poszukiwania pracy. Przykładem takich działań może być przegląd przepisów pod kątem tego, czy w sposób niezamierzony nie zniechęcają przedsiębiorstw do zatrudniania nowych pracowników. Albo też tworzenie instytucji usprawniających przepływ informacji o wolnych miejscach pracy i zwiększających mobilność pracowników, aby umożliwić szybsze dopasowanie do siebie pracowników i dostępnych miejsc pracy. Z kolei w przypadku pracowników, których umiejętności nie są już poszukiwane (np. strukturalnie bezrobotnych pracownic przemysłu lekkiego, których miejsca pracy powędrowały do Azji Południowo-Wschodniej), państwo może podjąć działania ułatwiające przekwalifikowanie się, aby ludzie ci mogli ponownie znaleźć zatrudnienie.

Ekonomiści neoklasyczni nie postrzegają popytu globalnego jako narzędzia służącego zmniejszaniu bezrobocia. W końcu przy pionowej krzywej podaży globalnej określającej wielkość produkcji popyt globalny nie wykazuje długookresowego wpływu na poziom bezrobocia. Ekonomiści neoklasyczni uważają natomiast, że popyt globalny powinien rosnąć tylko o tyle, by dopasować się do stopniowych przesunięć krzywej podaży globalnej w prawo i tym samym utrzymać ceny na stałym poziomie.

Zgodnie z modelem neoklasycznym wzrost popytu globalnego w długim okresie prowadzi jedynie do inflacji. Ilustracja 8.8 pokazuje pionową krzywą LAS i trzy różne poziomy popytu globalnego – w kolejności rosnącej od AD0, przez AD1, do AD2. Gdy punkt równowagi makroekonomicznej przesuwa się z E0 do E1 i następnie do E2, poziom cen rośnie, ale realny PKB się nie zmienia, podobnie jak stopa bezrobocia, która pozostaje na poziomie naturalnym. Z drugiej strony ograniczanie inflacji również nie wiąże się z długookresowymi kosztami. Spójrz na Ilustrację 8.8 tak, jakby krzywa popytu globalnego przesuwała się z położenia AD2 do AD1 i AD0, a równowaga – z E2 do E1 i następnie do E0. Podczas tego procesu poziom cen spada, a realny PKB i naturalna stopa bezrobocia w długim okresie się nie zmieniają.

Wykres przedstawia trzy krzywe popytu globalnego, które przecinają się z pionową linią podaży globalnej na poziomie potencjalnego PKB (620 mld dol.), ale przy różnych poziomach cen.
Ilustracja 8.8 Jak popyt globalny determinuje poziom cen w długim okresie Jeśli popyt globalny przesuwa się w prawo, z położenia AD0 do AD1 i następnie do AD2, czemu odpowiada przesunięcie punktu równowagi z E0 do E1 i E2, realny PKB i poziom bezrobocia się nie zmieniają. Pojawia się jednak presja inflacyjna i poziom cen wzrasta.

Sięgnij po więcej

Wejdź tutaj, aby uzyskać informacje o zależności między inflacją a bezrobociem.

Walka z recesją czy pobudzanie długookresowego wzrostu gospodarczego?

Ekonomiści neoklasyczni uważają, że gospodarka zawsze nieuchronnie wychodzi z recesji lub zaczyna się ponownie kurczyć po okresie ekspansji, ponieważ ceny i płace są elastyczne i dostosowują się w górę lub w dół, aby przywrócić poziom potencjalnego PKB. Stąd kwestią kluczową dla neoklasyków jest pobudzanie wzrostu potencjalnego PKB. Wiemy, że wzrost gospodarczy ostatecznie zależy od tempa wzrostu produktywności czynników wytwórczych w długim okresie. Produktywność jest mierzona wartością produktów finalnych, których powstanie jest konsekwencją wykorzystania określonego wolumenu nakładów. Produktywność gospodarki USA wzrastała w XX w. średnio o ok. 2% rocznie. Oznacza to, że w każdym kolejnym roku dzięki tej samej ilości nakładów można było wyprodukować o 2% więcej towarów niż w okresie poprzednim. Wiemy również, że wzrost produktywności jest bardzo zróżnicowany w krótkim okresie ze względu na czynniki cykliczne, chociaż w długim okresie również wykazuje pewne wahania. Na przykład w latach 1953–1972 wydajność pracy w USA (mierzona produkcją na godzinę w sektorze przedsiębiorstw) wzrastała w tempie 3,2% rocznie. W latach 1973–1992 dynamika wzrostu wydajności pracy znacznie się obniżyła, do poziomu 1,8% rocznie. Następnie w latach 1993–2010 ponownie lekko przyspieszyła, osiągając 2% rocznie. W ciągu ostatnich kilku lat tempo wzrostu wydajności pracy ponownie spadło poniżej 2%, choć w latach 2019 i 2020 dynamika ponownie wzrosła powyżej 2% rok do roku. Ekonomiści neoklasyczni uważają, że podstawą długookresowego wzrostu produktywności są inwestycje w kapitał ludzki, kapitał rzeczowy i technologię, realizowane w gospodarce rynkowej, która wynagradza działalność innowacyjną. Polityka rządu powinna więc koncentrować się na promowaniu tych czynników.

Neoklasyczne rekomendacje dla polityki gospodarczej – podsumowanie

Ekonomiści neoklasyczni nie wierzą w skuteczność polityki skoncentrowanej na popycie globalnym. Uważają natomiast, że stabilne otoczenie gospodarcze z niską stopą inflacji sprzyja wzrostowi gospodarczemu. Podobnie stawki podatkowe powinny być niskie i względnie stałe, tak aby stymulować proces inwestycji w długim okresie. W takim środowisku prywatne podmioty gospodarcze mogą podejmować najlepsze możliwe decyzje, które prowadzą do optymalnych inwestycji w kapitał rzeczowy i ludzki oraz badania i rozwój w celu promowania nowych technologii.

Ekonomia neoklasyczna i ekonomia keynesowska - podsumowanie

Tabela 8.2 przedstawia kluczowe różnice między szkołą neoklasyczną a szkołą keynesowską.

WyszczególnienieEkonomia neoklasycznaEkonomia keynesowska
Horyzont czasowyDługi okresKrótki okres
Ceny i płaceGiętkieLepkie (sztywne)
Podstawowy czynnik wyznaczający wielkość produkcjiPodaż globalnaPopyt globalny
Krzywa podaży globalnejPionowaRosnąca
Krzywa PhillipsaPionowaMalejąca
Czy popyt globalny jest skutecznym narzędziem kontrolowania inflacji?TakTak
Jakie działania powinno podjąć państwo, aby zmniejszyć bezrobocie?Zreformować instytucje rynku pracy w celu obniżenia naturalnej stopy bezrobocia Zwiększyć popyt globalny w celu wyeliminowania bezrobocia cyklicznego
Czy popyt globalny jest skutecznym narzędziem do zakończenia recesji?O ile w ogóle, to tylko w krótkim okresie, gdyż w długim okresie powoduje inflacjęTak
Tabela 8.2 Ekonomia neoklasyczna a ekonomia keynesowska
Cytowanie i udostępnianie

Ten podręcznik nie może być wykorzystywany do trenowania sztucznej inteligencji ani do przetwarzania przez systemy sztucznej inteligencji bez zgody OpenStax lub OpenStax Poland.

Chcesz zacytować, udostępnić albo zmodyfikować treść tej książki? Została ona wydana na licencji Uznanie autorstwa (CC BY) , która wymaga od Ciebie uznania autorstwa OpenStax.

Cytowanie i udostępnienia
  • Jeśli rozpowszechniasz tę książkę w formie drukowanej, umieść na każdej jej kartce informację:
    Treści dostępne za darmo na https://openstax.org/books/makroekonomia-podstawy/pages/1-wprowadzenie-do-rozdzialu
  • Jeśli rozpowszechniasz całą książkę lub jej fragment w formacie cyfrowym, na każdym widoku strony umieść informację:
    Treści dostępne za darmo na https://openstax.org/books/makroekonomia-podstawy/pages/1-wprowadzenie-do-rozdzialu
Cytowanie

© 9 sty 2024 OpenStax. Treść książki została wytworzona przez OpenStax na licencji Uznanie autorstwa (CC BY) . Nazwa OpenStax, logo OpenStax, okładki OpenStax, nazwa OpenStax CNX oraz OpenStax CNX logo nie podlegają licencji Creative Commons i wykorzystanie ich jest dozwolone wyłącznie na mocy uprzedniego pisemnego upoważnienia przez Rice University.